Adrian Gunia zwycięża w Bratysławie

Dodano: 28 września 2026 15:23
Adrian Gunia zwycięża w Bratysławie
Redakcja, informacja własna
Obraz własny

W miniony weekend w stolicy Słowacji, Bratysławie miała miejsce kolejna gala miejscowej organizacji Real Fight Arena. Podczas RFA 33 zobaczyliśmy w walkach czterech Polaków. Niestety dla nas tylko walczący w Muaythai, Adrian Gunia z Palestry Warszawa wygrał swój pojedynek. Pozostała trójka musiała zejść z klatki jako pokonani.

Podopieczny Łukasza Roli to w tej chwili jeden z najgorętszych prospektów polskiego Muaythai i K-1. Wychowanek Dragona Starachowice nie dał najmniejszych szans swojemu przeciwnikowi, Węgrowi Zalanowi Forgo. Polak doprowadził do trzech liczeń rywala w drugiej rundzie i tym samym przypieczętował kolejne zwycięstwo. Jesienią zapewne będziemy częściej oglądać Adriana Gunię w Polsce i mamy nadzieję, że młody zawodnik Palestry Warszawa w końcu zabłyśnie nie tylko na europejskiej, ale również na światowej scenie.

Niestety pozostali Polacy wracają na tarczy. Reprezentujący Sportowe Zagłębie, Hubert Marcisz przegrał przez decyzję sędziów z Ukraińcem, Timurem Didiaevem. Doświadczony na światowych scenach reprezentant naszych wschodnich sąsiadów zwyciężył jednogłośnie na kartach punktowych. Będący weteranem takich organizacji jak: RFA, Enfusion czy PML, Ukrainiec na pewno nie jest ujmą w rekordzie mieszkającego na Śląsku Polaka.

W walce wieczoru znany z walk w KSW, Tobiasz Le (7-3) zaatakował pas dywizji koguciej słowackiej organizacji. Jego przeciwnikiem był niepokonany mistrz, David Sajben (7-0). Pojedynek zakończył się po celnym prawym krzyżowym, którym mistrz rzucił reprezentującego Polskę zawodnika na deski i tam dobił ciosami w parterze w drugiej rundzie. Zobaczcie sami ostatnią akcję tej walki.

Nie powiodło się również Jakubowi Szymczakowi (2-2), który na pełnym dystansie okazał się gorszy w oczach sędziów od Lukasa Soroki (3-1). Ostatnim Polakiem, a właściwie pierwszym licząc od dołu karty, był Jakub Gutkowski (0-3). Polak nie zaznał jeszcze zawodowego zwycięstwa, a trzecim zawodnikiem, który go pokonał był Tristan Repak (2-0), kończąc walkę już w pierwszej rundzie duszeniem zza pleców.

Zdjęcie: Obraz własny

Udostępnij: FacebookXInstagramMessengerWhatsApp